﻿<title_newspaper="Przekrój"> 
<title_article="Kartki Pamiętnika">
<author_1="Halina Czerny-Stefańska">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="12">
<date="1953-12-13">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Pierwszy koncert w Moskwie daliśmy wspólnie z artystami radzieckimi w wielkiej sali Konserwatorium. Wspaniała, zabytkowa sala mieszcząca ponad 2000 osób. Na ścianach wiszą olbrzymiej wielkości portrety sławnych muzyków, wśród nich — na honorowym miejscu — podobizny Mikołaja i Antoniego Rubinsteinów. Mikołaj był przecież założycielem Moskiewskiego Konserwatorium. W głębi wielkie organy...
Koncerty i w ogóle większość imprez w Moskwie zaczyna się znacznie później niż u nas. Nasz, rozpoczęto wieczór o 8.30 występem Szpinalskiego. Grał Chopina i sonatinę Szeligowskiego. Po nim — olbrzymia ilość wykonawców, m. in. Bella Dawidowicz i rewelacyjna wprost harfistka, młoda dyplomantka Konserwatorium.
Ja kończyłam program. Wyszłam na estradę o 11.45. Oczywiście byłam przekonana, że — jak to się nieraz u nas zdarza — na sali pozostały o tej porze już tylko resztki najbardziej zapalonych słuchaczy, w dodatku zmęczonych i znudzonych. Tymczasem wszystkie miejsca były nadal pełne, publiczność nadal serdeczna, reagująca bardzo żywo, nie wypuszczająca po prostu artystów z estrady. I tak do godz. 12.45 w nocy, kiedy to koncert się zakończył.
Spotkaliśmy się także z wybitnymi muzykami radzieckimi. Poznałam m. in. Gilelsa, którego wielką sztukę podziwiałam już w Polsce, poznałam jednego z największych skrzypków świata, znakomitego Dawida Ojstracha. Ojstracha udało mi się również słyszeć na jego występie. Grał trzy koncerty z orkiestrą w ciągu jednego wieczoru. Dyrygował Kondraszyn. Gdy gra Ojstrach, zapomina się o wszelkich problemach technicznych czy interpretacyjnych, zapomina się nawet o jego wspaniałym, śpiewnym tonie. Tu po prostu słucha się i upaja najczystszą, najpiękniejszą muzyką. Po jednym z mych występów spotkałam się z Bellą Dawidowicz. Przyszła z wysokim, dość tęgim brunetem.
— To mój mąż. Skrzypek. Studiuje jeszcze w Konserwatorium.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
